 |
 |
Grzegorz
Bienias, w ostatnim cyklu obrazów zatytułowanych "Gabinet
figur" wykorzystał doświadczenie poprzednich etapów swojej
twórczości. To, co powstało teraz związane jest
z tym, co było poprzednio. Zarówno w warstwie treściowej (anegdotycznej),
jak
i strukturalnej (konstrukcyjnej) nowy cykl obrazów prezentuje
nam tego samego malarza, który wcześniej dał się poznać w
pracach malowanych na dużych formatach płótna
i na papierze.
W tym typie malarstwa jaki uprawia
Bienias wątki literackie nie wysuwają się na plan pierwszy.
Autor unika rozmowy na temat treści swoich obrazów. Woli powoływać
się
na związki z filmem, teatrem, fotografią - mówi o znaczeniu
snów i wyobraźni. Odnosi się wrażenie (zwłaszcza kiedy ogląda
się cały dorobek artysty), że malarz celowo zaciera jednoznaczny
wydźwięk swoich obrazów.
W płótnach panuje klimat groteskowy, wyraźnie czuje się w
nich pierwiastek erotyczny,
a także stan napięcia i samotności.
W dwóch nowych obrazach zmieniła się dotychczasowa sceneria
- z wnętrza autor wyprowadził swoich bohaterów w plener.
Harmonia barwna obrazów Bieniasa
osiągnięta jest na drodze spontanicznego działania. Spontaniczność
jest bowiem charakterystyczną cechą postawy artystycznej tego
malarza, autor akcentuje rolę przypadku, a mimo to całość obrazu
jest uporządkowana, zwarta i harmonijna.
Zwraca uwagę sposób kształtowania
materii malarskiej: delikatny i jednocześnie brutalny. Obrazy
tchną świeżością. Bienias wypracował sobie indywidualną stylistykę.
Są to obrazy malowane i pisane zarazem. Pisane rysunkiem,
któremu autor powierza ważną rolę.
W malarstwie Bieniasa często wykorzystywana jest monotypia.
Artysta zmienia tonację obrazów, przeciera i wymywa plamy
barwne. Z całkowitą swobodą posługuje się różnymi technikami
i narzędziami. W ten sposób uzyskuje bardzo bogatą strukturę
malarską.
W dorobku artystycznym Bieniasa ostatni cykl obrazów prezentuje
się najkorzystniej obok prac zrealizowanych na papierach.
W cyklu tym manifestuje się w pełni nieskrępowana inwencja
artysty.
Leszek
Misiak
|
|
 |
|
 |